Historia klienta · Wrocław · 2025

Jak Bajkowa Kraina
odzyskała 32 godziny
miesięcznie

Sala Zabaw Bajkowa Kraina, Wrocław
~30 rezerwacji miesięcznie
Korzysta z FunCake od 3 miesięcy
Myślałem, że to kolejny program który będzie zbierał kurz. Po pierwszym tygodniu wiedziałem, że to był najlepszy wydatek tego roku. — Patryk, współwłaściciel · Bajkowa Kraina, Wrocław
32h
Zaoszczędzone
miesięcznie
wcześniej ~8h tygodniowo przy telefonie
0
Zgubionych
rezerwacji
koniec z kartkami i formularzami na papierze
↑ sprzedaż
Przychód
z dodatków
ciasta, animacje, pakiety premium
3 mies.
Do pełnego
wdrożenia
od pierwszej rozmowy do działającego systemu
Kontekst

Sala z ambicjami, ale bez narzędzi

Bajkowa Kraina to sala zabaw we Wrocławiu prowadzona przez Patryka i jego wspólnika. Około 30 imprez urodzinowych miesięcznie — pełny kalendarz weekendowy, zadowoleni klienci, rozpoznawalna marka w okolicy.

Na papierze — wszystko gra. W środku — codzienny chaos zarządzany siłą woli i telefonem. Każda rezerwacja to seria rozmów, SMSów, ręcznych notatek i nadziei, że nic się nie zgubi po drodze.

Problem

8 godzin tygodniowo. Na telefony.

Zanim Patryk trafił na FunCake, rezerwacje działały dokładnie tak jak w dziesiątkach innych sal: telefon, kartka, zaufanie i nadzieja.

  • 📞
    Telefon jako jedyny kanał rezerwacji. Każde pytanie o termin, każda zmiana, każde potwierdzenie — osobna rozmowa. Szacunkowo 8 godzin tygodniowo poświęcone wyłącznie na obsługę rezerwacji przez telefon.
  • 📄
    Papierowe formularze i zgubione zamówienia. Kartki z detalami imprezy — ile dzieci, jakie przekąski, czy ciasto — krążyły po sali, gubiły się lub były nieczytelne. Obsługa na sali nigdy nie miała pewności co przygotować.
  • 💸
    Niezapłacone zaliczki bez konsekwencji. Klient rezerwuje termin, obiecuje przelać — i milczy. Tydzień przed imprezą okazuje się, że zaliczka nie wpłynęła, a kontakt się urywa. Slot zajęty, przychód niepewny.
  • Błędy w zamówieniach na sali. Obsługa przygotowywała imprezę na podstawie notatek z telefonu — często niekompletnych lub nieaktualnych. Pomyłki w liczbie dzieci, złe przekąski, brak animatora który miał być.
Rozwiązanie

Jeden system zamiast dziesięciu karteczek

FunCake zastąpił cały papierowy ekosystem jedną platformą. Klienci rezerwują online sami — wybierają termin, pakiet, podają liczbę dzieci i szczegóły. System automatycznie pobiera zaliczkę i wysyła potwierdzenie.

Obsługa na sali loguje się rano i widzi gotową listę: ile dzieci, jakie menu, co przygotować. Zero telefonów do właściciela. Zero kartek.

⟵ Przed
📞 Telefon do potwierdzenia
📋 Kartka z zamówieniem
🤞 Nadzieja na zaliczkę
Obsługa pyta o szczegóły
😰 8h/tydz. przy telefonie
Po →
🌐 Rezerwacja online 24/7
📱 Szczegóły w systemie
💳 Zaliczka automatycznie
Obsługa widzi wszystko
Właściciel ma wolne
Wyniki

Trzy miesiące później

Liczba rezerwacji nie wzrosła — sala jest zapełniona w weekendy i nie ma jak przyjąć więcej. Ale to co się zmieniło, zmienił się czas i spokój głowy.

~32 godziny miesięcznie mniej przy telefonie. Patryk przestał być centrum operacyjnym każdej rezerwacji. Te godziny wróciły do niego i do rodziny.

Niespodziewany efekt: wzrost sprzedaży dodatków. Kiedy klient rezerwuje online i widzi checklistę — ciasto, animator, pakiet premium, dodatkowe przekąski — kupuje więcej niż gdy rozmawia przez telefon. System sam proponuje upsell w momencie gdy klient już zdecydował się na imprezę.

Obsługa przestała pytać o szczegóły. To jeden z największych ukrytych kosztów — czas pracowników szukających informacji o każdej imprezie. Teraz logują się rano i widzą wszystko.

Zero zgubionych rezerwacji. Zero niezapłaconych zaliczek bez follow-upu. Zero imprez z błędnym zamówieniem.

Słowami Patryka

Co by powiedział innym właścicielom

Największe zaskoczenie? Że klienci w ogóle nie narzekali na zmianę. Myślałem, że starsi rodzice będą dzwonić jak dawniej. A oni po prostu wchodzą na stronę i rezerwują. Sami.

— Patryk, Bajkowa Kraina

Najbardziej doceniam to, że obsługa nie musi do mnie dzwonić przed każdą imprezą. Wszystko jest w systemie. To brzmi jak drobiazg, ale jak zsumować ile razy dziennie odbierałem takie telefony — to robi różnicę.

— Patryk, Bajkowa Kraina